Pewność siebie, a mały głos w naszej głowie 7 czerwca 2017

Wiara w siebie. Pewność siebie.

W czym tkwi sekret? Wszystko kręci się wokół małego szczura, który siedzi w naszej głowie. Złośliwe stworzenie, które zawsze nam powtarza, że jesteśmy “niewystarczająco dobrzy.” To stworzenie jest na tyle bezczelne, że gdy coś nam wyjdzie, to odwraca głowę w drugą stronę i udaje, że niczego nie widziało. Natomiast, gdy powinie nam się noga, to potrafi zrobić wokół tego wielką aferę i wypomni wszystkie minione porażki.

Najlepsza metoda, jaka istnieje

Najlepsza metoda, jaka istnieje, sprowadza się w zasadzie do dwóch słów: Zaakceptuj siebie! Powiedz sobie: jestem świetny. Dzisiaj to i owo zrobiłem rewelacyjnie. Codziennie robię kolejny mały krok naprzód. Mam w sobie wielkość.

Wstań, zacznij chwalić siebie, niech rodzina patrzy na Ciebie, jak na idiotę. Powiedz im, że koniec ze starym, marudnym zrzędą. Powiedz im, że od dzisiaj kochasz samego siebie i idziesz na szczyt!

Jedna podpowiedź

I pamiętaj o jeszcze jednej ważnej sprawie: zapisuj to. Jest tylko jedna odpowiedź na pytanie: dlaczego musisz to robić. Jak myślisz? Mały szczur czuwa. Gdy coś pójdzie nie po Twojej myśli, zapomnisz o całej reszcie dobrych rzeczy. I wtedy przyjdzie Ci na ratunek „Dziennik Rozwoju”, który wymyślił mój mentor – Fryderyk Karzełek.

Zapisujesz w nim Twoje sukcesy, Twoje wdzięczności, nowe przekonania, które nabyłeś danego dnia.

Jeśli tylko mały szczur znów w Ciebie uderzy, otwierasz dziennik i czytasz, co zrobiłeś w życiu dobrze. Wtedy to małe bydle nie ma szans.

 

Dlaczego to takie ważne?

Spędzasz ze sobą całe życie. Dlatego masz tylko jedno wyjście: musisz się polubić. Pesymiści oczywiście zaraz dorzucają, że: mogę się jeszcze zabić. Ale to nie jest wyjście. To jest GAME OVER. Po tym wydarzeniu nie ma już żadnych możliwości, a Ty zabijasz marzenia i wydarzenia, które dzięki Tobie stałyby się prawdą.
Masz w sobie wielkość.
Jesteś diamentem, który oszlifowany, będzie zachwycał cały świat.
Les Brown

Pozwól, aby wewnętrzna „dobra żona” zalała Cię falą komplementów
W książce „Armia Cesarza” opisuję, jak sobie radzić z tym małym szczurem. Cesarz nazywa to: „złą żoną”. I opowiada, jak sprawić, aby pracowała na Twoją korzyść. Proszę, oto jego metoda:
— W każdym z nas siedzi zła żona…
— Zła żona? — spytałeś, nie rozumiejąc.
— Tak, zła żona. Zła, bo cały czas wmawia ci, że jesteś najgorszą
osobą na świecie, że nic ci nie wychodzi, że cały świat jest przeciwko
tobie i tym podobne kłamstwa. Jestem pewny, że przed chwilą
z nią rozmawiałeś.

— Tak, Panie, faktycznie mnie dręczyła — odpowiedziałeś z pokorą.
— Pozbądź się jej! Nie pochwalam rozwodów, ale żona powinna
wspierać męża, a nie go przygaszać i tępić. Żona musi być wsparciem,
musi być powodem, dla którego mąż zdobywa kolejne szczyty.
Musi być także liną, która trzyma cię, gdy spadasz w przepaść,
a także wskazówką, dzięki której możesz wejść na odpowiednią
drogę. Ale ty także musisz się nią odpowiednio zajmować! Nie
może być tak, że tylko ona będzie dawać z siebie, a ty tylko czerpać.
Musisz dbać o nią tak samo, jak ona o ciebie. Bo inaczej to ty
będziesz złym mężem i wówczas to ciebie należałoby się pozbyć.
Rozumiesz?
— Tak, Panie.
— W takim razie pozbądź się tej, która teraz siedzi w twojej głowie, i poszukaj
tej, która będzie wsparciem! Powiedz tej, która teraz
tam siedzi, aby odeszła, i pozwól, by setka komplementów od nowej
żony spadła na twoje załamane serce.
Poddałeś się procesowi uwalniania od złośliwej jędzy. Głos w głowie
ustał, a nowa żona natychmiast zalała cię miłością, mówiąc, że
każdemu zdarza się pomylić, ale tak naprawdę jesteś cudowny i zdolny.
Wszyscy obrażają samych siebie. I ja tak kiedyś robiłem. Czasem robię nadal. Gdybyś usłyszał, jakie bzdury na siebie wygadywałem, gdy po moich błędach byłem ćwierć miliona w plecy. Uratował mnie mój mentor Fryderyk Karzełek swoimi genialnymi pytaniami i historiami. Uświadomiły mi one ważność jednej z 14 kompetencji a mianowicie:
„Poczucie Własnej Wartości”.

 

Autor wpisu: GM-blog


Ciekawy wpis? Podziel się z innymi

3 Responses to “Pewność siebie, a mały głos w naszej głowie”

  1. Maciej

    Codziennie czytam jeden wpis na Twoim blogu i znów muszę stwierdzić, że to kolejny świetny i motywujący tekst. Jak dla mnie ta strona to kopalnia przydatnej i praktycznej wiedzy. Dzięki i pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. ula

    Czytam wpis za wpisem. I zastanawia mnie jedno 🙂 Jak to sie stało ze trafiłam tutaj dopiero teraz 🙂 Świetny blog i tematyka 🙂 Czekam na kolejne wpisy

    Odpowiedz

Twoja opinia

Fryderyk Karzelek-min

JAK BUDOWAĆ WOLNOŚĆ FINANSOWĄ

 

Zapisz się na najbliższy webinar live Fryderyka Karzełka "Jak budować wolność finansową".


Osobisty program szkoleniowy multimilionera i mentora Fryderyka Karzełka.





Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Heksagon Sp. z o.o. ul. Mickiewicza 29 40-085 Katowice, w celu udzielenia odpowiedzi, w tym przedłożenia oferty jeśli o nią pytam. Moje dane osobowe będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody lub przez okres niezbędny do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń. Mam prawo dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo sprzeciwu, prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego i prawo do przeniesienia danych.

Gratulacje! Sprawdź swoją skrzynkę mailową i potwierdź zapisanie się. Link do webinaru wyślemy do Ciebie w dniu webinaru. Do usłyszenia ;-)