na_raty_czy_za-gotowke

Na raty, czy za gotówkę – co się bardziej opłaca? 21 września 2017

Witam Cię w kolejnym odcinku z serii Finance Life Hack. W tym artykule przedstawię ci konkretne sposoby, dzięki którym będziesz efektywniej oszczędzał swoje pieniądze. Prosto, bez nadęcia, bez skomplikowanych wyliczeń. Tego dotyczy seria Finanace LifeHack. LifeHack, czyli strategie i techniki, które sprawią, że to, co robisz na co dzień z finansami, będzie bardziej efektywne, no i więcej zostanie w twojej kieszeni. Każdy odcinek to kolejna broń w twoim finansowym arsenale. Każdy odcinek to krok do przodu w twojej sytuacji finansowej. Jeśli szukasz odrobiny stabilizacji, pasji w tym, co robisz i niezależności, dzięki sprawnym finansom, to ta seria jest dla ciebie!

W dzisiejszym odcinku dowiesz się:

– kiedy raty są korzystniejsze od zakupu za gotówkę i na odwrót,

– dostaniesz konkretne wskazówki, na co warto zwrócić uwagę,

– poznasz proste narzędzie, za pomocą którego będziesz w stanie w ciągu mniej, niż 60 sekund sprawdzić, które rozwiązanie sprawi, że na twoim koncie będzie więcej gotówki.

 

Raty, czy gotówka?

Ok, dzisiaj zajmujemy się zakupami. Ale tymi grubszymi. Bo właśnie wtedy pojawia się kwestia: brać na raty, czy za gotówkę? Zwłaszcza, gdy mamy na myśli raty 0%. Czy warto je brać i kiedy?

Ok, a więc weźmy przykładową sytuację: mam powiedzmy 10 tys. na koncie oszczędnościowym. Planuję zakup komputera za 3 tys. Raty 0% na dwa lata. Wszystko gra.

I teraz: lepiej, żebym jednorazowo pozbył się z kieszeni tych 3 tys. i po prostu miał problem z głowy. Czy lepiej trzymać te pieniądze na koncie oszczędnościowym (gdzie sobie pomalutku pracują) i płacić co miesiąc małą ratę? Na czym wyjdę lepiej?

Bardzo łatwo to można sprawdzić. Jak? Już ci pokażę. Wystarczy excel i kilka wzorów. Spokojnie, zrobiłem to już dla Ciebie. Tak to wygląda.

Prosto, prawda? I o to chodzi. Co najpiękniejsze, to to że jak masz ten wzór, to już nie musisz nic liczyć. Po prostu wpisujesz swoje liczby i w ciągu chwili masz wynik. Link do tego małego, przydatnego narzędzia zamieściłem pod artykułem, ale o tym później.

Ok, więc zróbmy to na naszym przykładzie.

Cena produktu: 3 tysiące

Raty. Mamy raty dwuletnie, czyli na 24 miesiące. Wpisujemy.

Oprocentowanie: 0%. Bardzo często dzisiaj mamy raty 0%. Ale później powiem ci kiedy trzeba zwracać uwagę na to 0%, bo to czasem pułapka.

Czyli wychodzi nam, że co miesiąc będziemy musieli zapłacić 125 zł. To jest nasza miesięczna rata za ten komputer.

I teraz dalej – Ile pieniędzy mam na koncie oszczędnościowym, z którego chcę dokonać tego zakupu. W naszym przykładzie to było 10 tys.

I teraz powstaje pytanie: na ile mam oprocentowane to konto. Bo od tego będzie zależało czy brać raty czy nie. Są różne oprocentowania. Czasem dają fajne konto do kredytu hipotecznego. Ale powiedzmy, że w naszym przykładzie to będzie konto na 2%. Znajdzie się.

Oprocentowanie miesięczne samo się policzyło. Czyli wyszło 0,17%.

I jeszcze została nam inflacja. To jest opcja. To znaczy możesz liczyć bez inflacji, jak ci się nie chce sprawdzać. Ale po prostu z inflacją wychodzi trochę bardziej realnie. Wiadomo, że trochę wróżymy z fusów, bo musimy wziąć do wyliczeń inflację z poprzedniego miesiąca, ale to zawsze daje jakieś wyobrażenie. Także jak chcesz policzyć bardziej realnie, z inflacją miesięczną, to wpisz sobie w google „aktualna inflacja”. Bez problemu znajdziesz.

I teraz pora na finał. Wychodzą nam dwie kwoty. Czyli ile będziemy mieć pieniędzy na koncie po upływie tych 24 miesięcy, czyli po spłacie rat. I w pierwszym wypadku wychodzi nam 7 tysięcy 349 złotych z groszami, a w drugim 7 tys. 285 złotych.

Czyli w tym wypadku opcja z ratami jest korzystniejsza. Bo po poniesieniu wszystkich kosztów związanych z zakupem komputera, w pierwszej sytuacji będziemy mieć więcej pieniędzy na koncie.

Oczywiście, jeśli nie uwzględniamy inflacji.

Z drugiej strony, jeśli nasze oprocentowanie wynosi więcej, niż 0, choćby 1%, to wtedy dużo korzystniej jest oczywiście kupić ten komputer za gotówkę.

Ok, także tak to działa. Szybko się liczy, prawda? Ty musisz tylko wpisać w te żółte pola swoje liczby i gotowe. Po chwili już wiesz, czy lepiej brać na raty, czy za gotówkę.

To oczywiście dotyczy standardowej sytuacji, gdy te zaoszczędzone pieniądze masz na koncie oszczędnościowym, rorze itd. Wiadomo, że lepiej tam je trzymać, niż w skarpecie.

Jeśli jednak masz swój kapitał po prostu na zwykłym koncie, gdzie te pieniądze nie pracują w żaden sposób, i chcesz dokonać jakiegoś większego zakupu, to wtedy prawie zawsze lepiej jest kupować na raty. Jeśli to są raty 0% rzecz jasna. Dlaczego? Już tłumaczę.

Inflacja oznacza, że ceny wzrastają. I teraz prosta sprawa. Ty płacisz firmie ustalone raty, ale wartość tych pieniędzy jest coraz mniejsza, jeśli mamy inflację. Czyli de facto płacisz coraz mniejsze raty. Oczywiście mówimy tu o sytuacji „raty 0%”.

A zatem, jeśli mamy inflację i oprocentowanie rat jest równe 0, lub mniejsze od inflacji, to lepiej brać na raty, jeśli masz pieniądze na zwykłym koncie. Nie oszczędnościowym, nie na rorze itd. Czyli po prostu, gdy twoje odłożone pieniądze leżą w bezpiecznym miejscu, ale nie pracują.

 

Kilka wskazówek

Ok, i na koniec kilka wskazówek na co warto zwrócić uwagę.

– Po pierwsze kwestia: Czy to na pewno 0%? Musisz zwrócić uwagę na tzw. Ukryte koszty – rzadko kiedy raty 0% są stuprocentowo bezkosztowymi ratami. Czasami trzeba dokupić ubezpieczenie, lub są inne opłaty. Także zawsze zapoznaj się z warunkami, zanim weźmiesz coś na raty.

– Po drugie: Terminowość – dzisiaj mamy całą masę ułatwień, automatycznych zleceń itd., także zadbaj o to, żebyś nie zalegał z zapłatą rat, bo to potrafi z korzystniejszej opcji zrobić kłopoty.

– I trzecia sprawa, czyli: Budowanie dobrej historii kredytowej – to jest plus brania na raty, jeśli zależy ci np. na kredycie hipotecznym. Wtedy warto to wziąć pod uwagę. Terminowa spłata podwyższa ocenę w BIK’u (Biurze Informacji Kredytowej), a to przydaje się, jeśli planujesz wzięcie kredytu, np. hipotecznego.

***

Także to by było na tyle w tym odcinku. Już wiesz, co i jak. Poniżej masz link do kalkulatora, który to wszystko może ci policzyć.

Kalkulator_raty_czy_gotowka_Excel2010

Ja osobiście dziękuję ci za wspólnie spędzony czas. I oczywiście, jeśli masz jakieś pytanie, chcesz mnie o coś zapytać, to pisz śmiało. Odpowiem na każdy komentarz i chętnie poznam twoją opinię. Zapraszam cię do dyskusji.

A teraz życzę ci miłego dnia i do usłyszenia w kolejnym odcinku.

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Daniel Wilczek.

Autor wpisu: Daniel Wilczek


Ciekawy wpis? Podziel się z innymi

Twoja opinia

Fryderyk Karzelek-min

JAK BUDOWAĆ WOLNOŚĆ FINANSOWĄ

 

Zapisz się na najbliższy webinar live Fryderyka Karzełka "Jak budować wolność finansową".


Osobisty program szkoleniowy multimilionera i mentora Fryderyka Karzełka.



Gratulacje! Zapisałeś się na bezpłatny webinar online "Jak budować wolność finansową". Sprawdź swoją skrzynkę mailową i potwierdź zapisanie się. Webinar odbędzie się 29.08.2017 r. o godz. 20:00. Link do webinaru wyślemy do Ciebie w dniu webinaru. Do usłyszenia ;-)